Magnez

Magnez jest substancją bardzo ważną dla życia człowieka. Dostarczany do organizmu powinien być każdego dnia. Wiele osób o tym zapomina, a skutki mogą być naprawdę poważne. Ludzie częściej zwracają uwagę na wapń, bo przecież utarte stwierdzenie mówi, że wzmacnia kości i stawy. Działa on jednak antagonistycznie w stosunku do magnezu. Niestety współczesna dieta przeciętnego Kowalskiego stanowi za dużo wapnia, a za mało magnezu.

Magnez przyczynia się do prawidłowego funkcjonowania mózgu oraz układu nerwowego. Ponadto pomaga w walce ze zmęczeniem, uspokaja oraz polepsza nastrój. Rynek oferuje wiele preparatów magnezowych. Różnią się one od siebie zarówno postacią, jak i dawką. Istnieje wiele form magnezu. Stanowczo odradzam spożywanie w postaci węglanu i tlenku. Wynika to ze słabego poziomu wchłaniania – zaledwie 10%. Ciekawostką może być fakt, że wiele preparatów reklamowanych w telewizji zawiera właśnie te formy magnezu.

Magnez

Sześciowodny chlorek magnezu to lepsza przyswajalność w stosunku do węglanu i tlenku. Dodatkowo dostarczane chlorki przyczyniają się do tworzenia kwasu solnego bardzo ważnego przy procesach trawienia. Większość ludzi żyje w niewiedzy – bardzo duża liczba Polaków ma niedobory tego składnika. Jeżeli mamy go za mało, mogą pojawić się problemy typu przedostawanie się do jelit niedostatecznie strawionego białka. Taki problem może skutkować nietolerancją glutenu, czy laktozy. Najlepszymi przyswajalnymi formami są mleczan, cytrynian oraz asparginian. Niektóre z nich pozwalają przyswoić nawet 90% magnezu. Nie jest to jednak takie proste. Aby zwiększyć ilość przyswajalnego magnezu należy łączyć go z niewielką dawką witaminy B6 – ma ona za zadanie zwiększyć wchłanianie od 20% do 40%. Niewiele osób również wie, że im więcej magnezu dostarczamy, tym trudniej go wchłonąć. Dlatego właśnie maksymalna dzienna dawka to 60mg. Należy zatem uważać co się kupuje. Producenci często wabią dużą ilością, jednak o problemie wchłanialności już nie wspomną. Jak widać warto więc sprawdzać opakowania pod tym kątem i w razie potrzeby nie przepłacać. Koncerny nabijają nas w butelkę a my nie jesteśmy tego świadomi.